2018 lipiec

Monako już na wstępie robi wrażenie, aż nie wiadomo na czym skupić uwagę 😉

Niby wszechobecny przepych i bogactwo miasta, ludzi ale jednak nie przytlaczał. Przynajmniej mnie;)

Zaskakujące miejsce. Niby dużo grup turystów, jednak nie było zgiełku, który na ogół temu towarzyszy.

Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że brakuje mi mieszkańców…. wszędzie tylko “grupa pracująca” i turyści. A gdzie mieszkańcy? Za bogaci by wychodzić ze swoich willi? Czy było za wcześnie? Pewnie jedno i drugie. ..

Nie mniej widoki rekompensują wszystkie niesnaski i rozwiewają wszystkie myśli. Widoki zapierające dech w piersiach na tyle, że zrobiłam za mało zdjęć.

Największy zachwyt wzbudził we mnie japonski ogród w centrum miasta.

W sekundę odcina od zgiełku miasta i ruchliwych ulic.

Tak, tam jest prawdziwa strefa ZEN. Spokój i harmonia. Polecam wszystkim zabieganym.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: