Alpy. Dzień 2!

Drugi dzień wcale nie zaczął się tak wcześnie jak mógł 😉 spaliśmy jak „susły” po emocjach dnia poprzedniego i całej trasy.

Śniadanie w miasteczku:

Bułka to „specjalność Chamonix” przynajmniej tak twierdziła sprzedawczyni 😉 Google nic na ten temat nie znalazłam … bułka drożdżowa z masą z bardzo gęstego budyniu i posypką. W smaku czuć żółtka, tłuste masło i mleko lub śmietankę owczą.

To specyficzny smak, mi jednak nie przeszkadza. Lubię sery, mleka kozie i owcze.

Kawa – dobra. Standardem było picie kawy z tłustą śmietanką zamiast z mlekiem. Poprosiliśmy o mleko, nie było problemu. 😉

Takie cudawianki górskie tam jeszcze przygotowywali. Pyyycha;)

Następnie poszliśmy na stację kolejową,

zakupiliśmy bilety (32€ od osoby w obie strony, w cenie macie przejazd pociągiem, przejazd kolejką, wejście do lodowca, parę tras do pieszych wycieczek) i pojechaliśmy czerwonym pociągiem górskim, który dojeżdża do dwóch stacji. Pierwsza to hotel pod szczytem góry, a druga to punkt widokowy ⬇️ z zejściem do lodowca Mer de Glace

Jest też restauracja, sklep z pamiątkami i małe muzeum z kamieniami szlachetnymi, które można znaleźć w okolicy.

Poniżej już tylko takie widoki i schody prowadzące do lodowca Mer de Glace.

Kiedyś to miejsce było całe zakryte lodem i śniegiem. Tworzyło wielki język lodowca. Dzisiaj już prawie nic nie zostało. Schodząc niżej na skałach zaznaczone były lata i poziomy lodowca.

Musicie się spieszyć z planowaniem odwiedzin tu, bo Mer de Glace szybko znika. 😉

Niezapomniane doświadczenie! Mimo, że nie było za dużo do zwiedzania to każdy fragment lodowca robi wrażenie. Chociaż nie lubię zimna, to byłam pod ogromnym wrażeniem!

Następnie wróciliśmy tym samym pociągiem do miasteczka. Było dość wcześnie, więc przeszliśmy się do kolejki linowej La Flegere z drugiej strony miasteczka i nie oczekiwaliśmy zbyt wiele bo była tańsza od innych (18 € od osoby w obie strony). Zaskoczyła nas, ponieważ oprócz miliona stoków zjazdowych, narciarskich znaleźliśmy pełno małych szlaków pieszych. Które napewno kiedyś zwiedzę. I najważniejsze: stąd widać Mont Blank! Który mamy zamiar kiedyś zdobyć ♡

Takie widoki chciałabym oglądać codziennie 😉

Już nie mogę się doczekać następnego razu!

Kto jedzie ze mną połazić po górach?

Pozdrawiam!

Mira ♡

Reklamy

3 Comments

  1. Agnieszka

    Wiem że górny są piękne bo też byłam na 5 dniowej wyprawie.Ale lodowce Twoje są piękne no i jeszcze krajobrazy w górach. Też bym chciała zobaczyć na własne oczy te widoki i powdychac górskiego powietrza….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.