Ostatni dzień pobytu miał być spokojny. Zjedliśmy śniadanie na balkonie w naszym pokoju hotelowym klik z takim widokiem:

Pamiętajcie o naszej zniżce dla Was na booking.com klik.

Uznaliśmy, że przejdziemy się po miasteczku Chamonix – Mont Blank i kupimy pamiątki. Później coś zjemy i pojedziemy dalej 😉

Miasteczko typowo górskie. Klimatyczne restauracyjki i sklepy, głównie sportowe i wspinaczkowe. Dzięki temu gdy przyjedziesz tu a nie masz albo zapomnisz butów… kijków…czy czegokolwiek co potrzebne jest Ci w góry, to możesz tu wszystko kupić albo wypożyczyć i liczyć na rekomendacje sprzedawców. Nie jest to najtańsza opcja ale jest.

Fajny, prawda? 😉 byl naprawdę wielki!

Mieliśmy plan! Kupić przewodnik do pieszych wycieczek po Alpach… Jednak nic nie znaleźliśmy, co spełniałoby nasze wymagania. Nie mamy rozeznania ani wprawy w chodzeniu po górach, dlatego nic nie kupiliśmy(aplikacje są dla nas łatwiejsze w obsłudze, ale warto mieć “papierową” mapę) … nadal szukamy mapy na przyszłe wycieczki! Jestem otwarta na wskazówki i sugestie! 😉

Kupiliśmy tylko pocztówki (jedna pocztówka powędrowała do mojej Mamy, to już chyba standard odwiedzając nowe miejsce) i kalendarz na przyszły rok.

Przeglądając książki i przewodniki mój Darek znalazł ciekawe miejsce… To w sumie nie nowość ale…około 1h drogi po stronie szwajcarskiej był szlak dinozaurów, sztuczne jezioro, elektrownia wodna i tama w jednym. Tama Emosson- Barrage Emosson. Długo się nie zastanawialiśmy…kupiliśmy w supermarkecie jakieś energetyki w postaci ciasteczek owsianych, orzeszków itp. I pobiegliśmy po auto. 😉

Widoki po drodze cudne, pogoda piękna!

Dotarliśmy do tamy Emosson po szwajcarskiej stronie Alp.

A tam! Wow!

Po tej tamie można się wspinać! Za opłatą naturalnie…I jest to 3cia najwyższa tama w Szwajcarii. Tutaj była meta 17stego etapu tour de France w 2016 roku.

Można się tu dostać czterema kolejkami, jedna wygląda jak roller coster…

Pamiętajcie, że zdjęć nie poprawiałam. Miejsce tak urokliwe, że nie potrzebuje żadnych filtrów!

Mój Darek pokazuje gdzie jesteśmy 😉 i już oblicza trasę.

Na niektórych skałach były tabliczki 16KV, które są dla mnie zagadką… bo przecież jak? Że skały prąd przewodzą? Czy skoro to jest tama i elektrownia wodna to w skałach konstruktorzy poprowadzili kable i inne przewody?

Niezwykle miejsce, do zwiedzania, do spacerowania, dobre miejsce wypadowe do pieszych wycieczek po szczytach gór 😉

Tu spędziliśmy trochę czasu łapiąc promyki słońca i napawając się widokami. Idąc “tylko jeszcze kawałek … tylko za zakręt i wracamy …” znacie to? Ja, aż za dobrze! Hahaha i tak parę zakrętów dalej… zaczęło zachodzić słońce i krajobraz zaczął się zmieniać.

Nadal był piękny krajobraz, jednak momentalnie zrobiło się ciemno! Bardzo ciemno. To miejsce nie było doświetlane w żaden sposób. Tylko czysta natura.

Bardzo szybkim krokiem zaczęliśmy wracać do punktu wyjścia, na parking … teoretycznie byliśmy świadomi, że w górach szybciej robi się ciemno… ale tak nas to miejsce zauroczylo…

Dobiegliśmy do auta śmiejąc się z własnej głupoty 😉 dobrze, że droga była płaska i betonowa. Godzina nie była jakoś bardzo późna, jednak w górach czas płynie inaczej 😉 Wracamy. W nawigacji adres do Genewy. Trzeba jeszcze pokonać slalom w dół… niby nic ale pamiętacie te drogi? … W dzień…

A w nocy!

Ledwo ruszyliśmy A na środku drogi głaz! Którego wcześniej nie było! Wielkości leżącego jelenia, bo tak nam się skojarzył! Tak się wystraszyłam, że nawet zdjęcia nie zrobiłam. W strachu omineliśmy i wolniej pojechaliśmy dalej…

Eh! Co to była za jazda!

Pozdrawiam! Buziaki

Mira

Advertisements

2 Replies to “Alpy. Dzień 3”

  1. Przepięknie.Mi najbardziej podobają się góry jesienią.Barwa kolorów i gra światła są bajeczne.Żaden artysta jeszcze nie stworzył nic piękniejszego!!!😍

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: