Często zastanawiam się czy zwykli ludzie, tacy jak ja;) robią podsumowania roku. Czy ktoś, kto nie prowadzi firmy, robi przegląd wszystkich wzlotów i upadków danego roku? Ja lubię analizować i sprawdzać “jak mi idzie”. Co udało mi się zrealizować z moich planów? Całkiem sporo 😉 ale nie wszystko. Ale do rzeczy! 😉

Założyłam blog!

Po 2 latach zastanawiania się “czy napewno tego chcę…czy warto…czy będę miała czas…czy ktoś będzie chciał to czytać…” hmm

TAK!

Znalazłam czas, znalazłam chęci. I mimo, że planowałam tworzyć tylko typowo turystyczno-krajoznawcze wpisy. Publikując raz na tydzień(w każdą środę).

Czas pokazał, że ludzi interesują inne moje pomysły i sposoby na ułatwienie sobie życia 😉

Od września prawie 3 000 razy weszliście na mój blog! Wow! DZIĘKUJĘ! ♡♡♡

I ta liczba cały czas rośnie!

A także ku mojemu zdziwieniu zainteresowanie wzbudza także mój ubiór! 😉 stroje dnia pokazuję na instagramie (klik -> INSTAGRAM).

Dlatego zachęcam do obserwowania mnie na instagramie. Tam zawsze będziecie na bieżąco!

Chyba, że macie ochotę na bardziej szczegółowe opisy strojów na blogu? Dajcie znać 😉

Zwiększyłam liczbę wyjazdów!

Zamiast wyjeżdżać raz do roku na drogie, leniwe wakacje, zaczęliśmy podróżować częściej za mniejsze pieniądze, intensywnie zwiedzając. Bo życie jest za krótkie i świat za interesujący by TYLKO leżeć na piasku 😉

W następnym wpisie opiszę i podlinkuję wszystkie miejsca, które odwiedziliśmy w tym roku. Jako podsumowanie turystyczne roku 2018.

Zminimalizowałam ilość kosmetyków i ciuchów.

TAK! Miałam z tym duży problem. Często zdarzało mi się kupować coś bez zastanowienia, a później to leżało i leżało… A kosmetyki otwierałam wszystkie na raz i wszystkie na raz używałam…. Proszę, przemilczmy to.

W tamtym roku uczyłam się zużywać je po kolei. I wykańczałam dość dużą kolekcję wszystkiego.

W tym roku czuje ulgę!

Otwierając szafkę nie zastanawiam się : “czym by się tu dzisiaj wymazać”… tylko biorę to co mam i co mi służy?

Czuję się świetnie z tym, że mam tylko to – co potrzebuję, tylko to co mi służy! Nie mam problemu z doborem kosmetyków na wyjazd i biorę ich minimalną ilość.

Tak samo mam z ciuchami. Mimo, że nadal mam sporą kolekcję, to ciuchy i akcesoria wyselekcjonowałam, tak żeby wszystko z mojej garderoby do siebie pasowało. Przynajmniej w moim mniemaniu. 😉 I to skraca mi czas zastanawiania się w co się ubrać… I jest bardzo pomocne, gdy mój facet w wolny dzień budzi mnie rano zapachem świeżo mielonej zaparzonej kawy i mówi zadowolony: “ubieraj się! Jedziemy na wycieczkę”. Uwielbiam takie poranki. 😉

Zaczęłam korzystać z poradników internetowych.

Czy to podróżniczych, czy typowo ułatwiających życie codzienne. Od paru lat tylko przybywa blogerów i vlogerów… staram się wyselekcjonować coś wartościowego z tego całego chaosu. Blogi i YouTube to najprostszy sposób na inspiracje. I już po paru zdaniach wiesz czy ten ktoś wprowadzi coś pożytecznego do Twojego życia i czy dowiesz się czegoś o tym czego szukasz.

W ten sposób nauczyłam się robić paznokcie hybrydowe i żelowe sama w domu. Planować szybkie wycieczki. Poznawać sposoby na pielęgnację i domowe SPA. Tam poznałam sposoby na oszczędzanie. Na prowadzenie bloga.

Na robienie “błyskawicznego” sushi.

Tutaj link KLIK

Zaczęłam planować.

  • Lepiej niż w tamtym roku. Hahah zaczęłam myśleć o tym jak wykrzesać czas dodatkowe pomysły. Z dużym wyprzedzeniem zaczęliśmy planować wakacje i wszelkie wyjazdy i sprawy, które są ważne (przeglądy auta i własne przeglądy hahah). I wszystko jest w naszym pięknym kalendarzu przywiezionym z Alp. Hahah

Też tak macie, że im więcej obowiązków tym bardziej potraficie się zorganizować?

A czego nie udało mi się osiągnąć?

  • nadal uczę się robić profesjonalnie wyglądające zdjęcia…
  • nadal ciężko mi wychodzi regularnie ćwiczyć…taak niby jest lepiej ale …no właśnie…co chwilę mam coś zepsutego…palec…noga…wymówka gotowa
  • nadal rozwijam swój blog i instagram, a pozyskanie nowych obserwujących jest trudniejsze niż myślałam…
  • kolejna zima, podczas której chciałam w zimie zobaczyć śnieg…i kolejny rok mi się to nie udało :/ może za rok uda mi się gdzieś wyjechać i pobawić na śniegu 😉


Ok! Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do przemyśleń. Nad tym co dobrego przytrafiło się Wam w tym roku, albo co można zrobić by następny rok był lepszy 😉

W następnym wpisie będzie podsumowanie turystyczne roku 2018 😉

Do następnego!

Pozdrawiam Mira

Advertisements

5 Replies to “Jak minął rok 2018?”

  1. Tak trzymaj i nie przestawaj dążyć do wyznaczonych celów, planowanie jest bardzo dobre i pomaga zaoszczędzić wiele czasu i pieniędzy. U mnie na blogu powolny wzrost ale nie tylko o to chodzi 😄. Życzę dużo odwiedzin komentarzy na blogu, a w życiu dużo zdrowia a podróży też w zwiedzaniu swiata🌍, wszystko z czasem przyjdzie więc zdrowie najważniejsze i tego życzę najwięcej i pozdrawiam Adrian

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: