Umysłowe SPA

Nie martwcie się! Nie będzie to wycieczka po „psychiatryku” wręcz przeciwnie. 😆

Podpowiem Wam jak zrelaksować umysł. Bo moim zdaniem ciężej odprężyć umysł niż ciało. 😉 jednak można to połączyć.

Codzienne problemy, problemiki i zagwostki … Aż głowa pęka!

Zamiast „etopiryny” polecam nauczenie się zauważenia pozytywów. Gdy wejdą nam w krew, życie powinno stać się mniej…męczące?

Pamiętaj:

Jeśli nie możesz na coś wpłynąć, mimo prób, zaakceptuj albo poprostu odpuść.

Poniedziałek zawsze będzie poniedziałkiem:)

Zacznij od podstaw: doceń drobiazgi!

Błahe powiecie… ale docenienie samego siebie albo naszego otoczenia często może uratować nasz zły dzień! Zastanów się i znajdź ze 2 rzeczy, które Cię dzisiaj ucieszyły. Albo przynajmniej były neutralne.

Nie ma? Nie wierzę! A może herbata/kawa była dzisiaj smaczna? W ulubionym kubku? Albo nie była ale ktoś chciał być miły dla Ciebie i Ci ją zrobił?

Nie? Nadal nie?

A może zwierzęta domowe były dzisiaj grzeczne? Nie?

No dobra … to może chociaż kwiatki Ci nie zwiędły…? Hmmm?

Dalej Ci mało? Znaczy, że nie jest tak źle. 😉 że tylko Ci się w d… przewraca;) Yyy UPS znaczy, że nadal możesz więcej niż Ci się chce… możesz wszystko, tylko Ci się nie chce, chcieć.

NAJGORZEJ! 😉

Ogarnij się 😉 zrób sobie tą ulubioną herbatę w ulubionym kubku i odetchni, odpręż się!

Jeśli masz taką szansę, przytul się do kogoś. Jeśli nie. Może zrób sobie sam masaż … np: ciała albo twarzy? taki z olejkiem, (nie masz? Weź oliwę z oliwek- jest dobra dla skóry) masaż odpręża mnie niesamowicie, i mnie i moją skórę 😉 tak samo jak kąpiel bądź mycie włosów… tak mycie włosów mnie odpręża (chociaż pewnie to ten masaż głowy hahah) czasem po myciu włosów /głowy czuje się jakbym zmyła z siebie „cały dzień”. Lubię to uczucie.

Powiedz sobie/komuś coś miłego.

Każdego dnia powtarzaj te czynności i dobre słowa skierowane do samego siebie albo do kogoś. Aż zaczniesz w to wierzyć i to stanie się nawykiem. Poczujesz się lepiej. Jeśli nie od razu, to z czasem. Nie popadaj jednak w narcyzm! Aby tego uniknąć miło będzie jak pochwalisz kogoś albo przynajmniej będziesz miły dla kogoś. Jeśli na to zasłużył. Wszyscy poczują się lepiej. 😉 takie moje zdanie. Spróbuj 😉

Jeśli to nadal za mało aby sie zrelaksować to może dobrym sposobem będzie natura i obcowanie z nią. Aktywnie bądź leniwie, według upodobań 😉

Cisza… Spokój… Odludzie… Piękne widoki…

Takich miejsc jest wiele! W każdym mieście jakiś parczek się znajdzie. Idź na spacer, dotleń umysł… może wpadniesz na jakiś pomysł. 😉 Mi to pomaga.

Poćwicz, zmęcz się, rusz się! to wytwarza endorfiny= szczęście 😉 Polecam taniec! Udowodniono, że taniec nie tylko uszczęśliwia, wyszczupla (przy odpowiednim bilansie kalorycznym) ale także pobudza kreatywność i pamięć.

Zastanów się, widziałeś kiedyś markotnego sportowca amatora? Chyba tylko wtedy jak nie może ćwiczyć. Każdy kto jest aktywny fizycznie jest bardziej zadowolony z życia niż przeciętny maruda kanapowiec 😉

Venlo, Holandia

Najpiękniejszym miejscem w którym poczułam spokój to Alpy! Chyba nikogo, kto czyta mój blog, nie zdziwiłam.

Tama d’Emosson, Alpy Szwajcarskie

Chamonix, Alpy Francuskie

Każda góra, górka i góreczka wzbudzają we mnie zachwyt. Moje oczy, umysł i dusza odpoczywają i cieszą się, napawając naturą. Genialny reset! Polecam każdemu, Chamonix i okolice są piękne. I napewno zwiedzę inne miejsca żeby mieć porównanie. Tu odetchnęłam jak nigdy dotąd! Serio!

Venlo, Holandia

Jednak nie trzeba od razu jechać w góry bo często, i drogo i daleko, jeśli mieszkacie w górach- zazdroszczę! …

Odpręża mnie same wspomnienie tego miejsca 😉

Polecam naturę 😉 zdecydowanie!

Albo jak jednak Wasz stan zniesmaczenia życiem wymaga zostania w domu. Może książka?

Jak przestać się martwić i zacząć żyć” D. Carnegie w linku krótki opis i lista sklepów gdzie i za ile można kupić TUTAJ

Polecam 😉 książka uczy innego spojrzenia na świat i nauczenia się dobrych nawyków 😉 bo marudzenie to też nałóg!

A jak nie książka to może film? A dokładniej serial? Tak, też z Netflix. Serial, który jest w intensywnych, żywych kolorach. Nie wywoła złych emocji 😉 nie jest też zbyt skomplikowany, fabuła nie jest zbyt zawiła. Dobry na oderwanie się od dnia codziennego albo na przerywnik w ciągu dnia. Serial to „Dobre miejsce” („The Good place”) zwiastuny, opis i recenzja TUTAJ

Na koniec tylko dodam, że wszystko siedzi w głowie. Wszystkie źle myśli, wszystkie troski… to od nas zależy jakie myśli do siebie dopuścimy! Od nas zależy jak będziemy patrzeć na świat. Miejmy cel w życiu. Nawet największe marzenie może się spełnić jeśli na nie będziemy pracować i do jego spełnienia będziemy dążyć mądrze, nie po „trupach”.

„Nie ma rzeczy niemożliwych” – jak zawsze Martyna Wojciechowska powtarza.

Albo

Twoje ciało może więcej niż podpowiada Ci Twój umysł „ – Ewa Chodakowska.

Pozdrawiam!

Do następnej środy! 😉

Mira

Reklamy

9 Comments

  1. Monika Pawelec

    Widzę, że mamy ten sam pozytywny flow 😊 Ja swój luty chciałabym poświęcić właśnie na przytulenie siebie i zadbanie o siebie samą, ponieważ trochę się zagalopowałam w obowiązkach żony i mamy, i jakoś ostatnio zabrakło mi czasu na siebie. Serdeczności 😊

    Polubione przez 1 osoba

    1. photo.story.by.Mira

      Cieszę się! I cieszę się że zaczęłaś na nowo dbać o siebie 🙂 jak jesteś już świadoma swoich potrzeb to masz już z górki ! Świetny plan zamiast załamywać się i zwalac winę na wszystko do okoła. Trzeba działać 😉 nic się samo nie wydarzy 😉 pomyślności! Będę trzymać kciuki! Pozdrawiam Mira

      Polubienie

      1. Monika Pawelec

        Dokładnie tak, ludzie zbyt łatwo zwalają odpowiedzialność za swoje życie, na innych, na okoliczności. Zapominają jak ważny jest aspekt ich własnej sprawczości 😉 Bardzo Ci dziękuję za te wszystkie miłe słowa ❤ Również życzę pomyślności, dobro musi krążyć 😉

        Polubione przez 1 osoba

      2. photo.story.by.Mira

        Ewa Chodakowska swoimi treningami wbiła mi do głowy, „że nic się samo nie wydarzy” i teraz chodzę i powtarzam 🙂 haha dobra z niej mentorka albo za dużo treningów z nią robię hahaha zaczniesz kontrolować ciało później umysł A później zmienisz całe swoje życie. 😉 przepraszam właśnie jestem po treningu i endorfiny nadal krążą haha wymyśliłam nowa serie wpisów na blog i co chce na insta story opowiedzieć….. jej za dużo tego jak na 40 min machania nogami… muszę się ogarnąć! Dopiero połowa dnia 🤣🤣🤣🤣 pozdrawiam Mira

        Polubienie

    1. photo.story.by.Mira

      Zgadzam się! I mimo, że bezsilność czasem irytuje najbardziej bo często w głowie nam się nie mieści, że naprawdę nie możemy mieć wpływu … i wałkujemy temat ę głowie obmyślając plan z którego nie ma dobrego rozwiązania … to męczy najbardziej hahaha

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.