Trening do półmaratonu. Jak się przygotować?

Jak się przygotować do półmaratonu? SOLIDNIE!

Venloop 2016, 10km

Zaczynając od zera, tak jak ja, trzeba się naprawdę dobrze zmobilizować i skoncentrować na metodzie działania.

Trzeba mieć też czas, czas aby trenować i czas aby organizm przyzwyczaił się do wysiłku ale także miał czas na regenerację.

Ja mam 18 tygodniowy plan treningowy i ma mnie przygotować aby te ponad 21km przebiec w mniej niż 2 godziny 30 minut (2:30:00) zobaczymy 😉 😉

Oczywiście, każdy trener ma swój plan. Ja trenerem nie jestem, swoją wiedzę biorę od specjalistów i trenerów, którzy udostępniają swoją wiedzę na ten temat w Internecie. Od każdego staram się wyciągnąć odpowiednie dla mnie informacje. Swój plan treningowy także wzięłam z Internetu TUTAJ nie układałam go sama.

Trening:

Zmodyfikowałam go (A raczej nie ja, tylko mój chłopak, który biega dużo i z sukcesami).

Dodaliśmy parę treningów interwałowych, w dni kiedy biegam do 6km, które mają nadrobić moje braki w wydolności sercowej 😉 ponieważ moje nogi mogą więcej, aktualnie, niż moje serce ;/

Trening, oprócz wolnego wybiegania powinien zawierać treningi wydolnościowe typu HIIT oraz ćwiczenia stabilizacyjne, wzmacniające stawy, mięśnie i poprawiające prawidłową postawę ciała. Nie można zapomnieć także o rozciąganiu po KAŻDEJ aktywności oraz o prawidłowym jedzeniu. (O jedzeniu wspomagajacym trening zrobię osobny wpis).

Oba rodzaje treningu tj. wydolnościowy i stabilizacyjny są ważne i powinny iść ze sobą w parze. 😉

Moje ulubione ćwiczenia to „skalpel” Ewy Chodakowskiej. Jest to program wzmacniający całe ciało. Wzmacniający, stabilizujący. Dostępny np. Na YouTube TUTAJ

Buty:

Buty w jakich aktualnie trenuję to UNDER ARMOUR BANDIT 3. Są przeznaczone głównie do biegania po asfalcie. Posiadają umiarkowaną twardość i stabilizację. Przeznaczone dla stopy neutralnej. Więcej konkretnych specyfikacji TUTAJ

Dobry but do treningu i zawodów 😉 jestem z nich zadowolona. Marzyło by mi się jedynie aby były twardsze i oddawały więcej energii podczas odbijania się od asfaltu.

Zegarek:

Vivoactive 3 – GARMIN

Uważam, że jakiś sprzęt do pomiaru tętna musicie mieć. Każdy niech wybierze to co uważa za słuszne 😉 najlepszy pomiar tętna będzie z pasa zakładanego na klatkę piersiową. Mi jednak było w niej bardzo niewygodnie i do tego musiałam biegać z telefonem (A ja mam cegłówkę a nie telefon Samsung s8+ ) dlatego szukałam zegarka, który zapewni mi wszystkie moje potrzeby. I zdaje sobie sprawę, że pomiar tętna Jest ciut „spóźniony” to nie przeszkadza mi to. W zamian za to mam wielofunkcyjne lekkie urządzenie.

Powyżej opisane są najważniejsze dla mnie opcje. Szukałam długo „idealnego” zegarka, jednak już wiem :

albo konkretny sprzęt, który da mi wszystko,

albo „na pół gwizdka” za niewiele niższą cenę piękny płaski zegareczek, który pokaże mi głównie tętno i kroki…

Przyznaję bez bicia, że musiałam do tej decyzji dorosnąć i aktualnie wiem, że tamten Garmin vivomove HR hybrid zegarek by mi „nie wystarczył” do tak różnorodnych treningów. Szkoda bo biały bardzo mi się podoba i jest taki delikatny i płaski 😉 Z ciekawostek: mój model zamówiłam w białym kolorze ale wyglądał bardzo „plastikowo” i zrezygnowałam z tego koloru bo bałam się, że szybko mi się odbarwi i zżółknie. A oryginalne paski są sztywne i gniotą, dlatego zamówiłam na AliExpress zamienniki. Są tanie i wygodne. Darek ma chyba w 10 wzorach hahaha nie mogę być gorsza! Inny pasek do każdej torebki hahahah

A poniżej reszta specyfikacji, z vivoactiv 3 dla zainteresowanych 😉

Pamiętajcie, nie musicie mieć od razu takiego drogiego sprzętu… dla mnie ważna jest funkcja trenera podczas treningu, który po wpisaniu treningu do kalendarza w aplikacji, podpowiada mi co mam w danej chwili robić. I przypomina o treningu w dniu treningowym. Dodatkowo kontroluje jak to robię i pomaga mi to skorygować. Taką opcję możecie mieć także w aplikacji ENDOMONDO jednak tylko w wersji PRO czyli płatnej… podliczając jednak roczny koszt aplikacji … wolałam kupić zegarek 😉 który będzie ze mną na lata i posiada dobrą, czytelną aplikację, którą ma darmową.

Z zegarka jestem zadowolona i polecam. Mój Darek ma Garmin Fenix 5 od roku i jest zachwycony. 😉

Teraz już nic mi nie zostaje jak tylko trenować! Mam pozytywne podejście i chce być systematyczna. To klucz do sukcesu. Jak w głowie sobie poukładamy, że damy radę to damy! Mimo, że często nie chce się wychodzić z domu…to jak już się wyjdzie i zrobi te parę metrów, to już człowiek czuje się inaczej. Pozytywniej. I nie wiem jak jest u Was ale jak już się ubiorę i wyjdę z domu, to nic mi już nie przeszkodzi w treningu. Bo dopóki leżę pod kocem na kanapie to tyle wymówek … tyle ile piasku na pustyni. Hahah my z Darkiem motywujemy się wzajemnie, ponieważ oboje biegamy i jak jedno się ruszyło i po 3 min nie wróciło spowrotem to znak, że trzeba też się ruszyć 😉

Zachęcam każdego do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Róbcie to co lubicie, to na co macie czas, aby tylko się ruszać 😉 bo „w zdrowym ciele zdrowy duch” znacie to powiedzenie na pewno! Wprowadźcie je w życie 😉

Pozdrawiam Was gorąco i trzymam kciuki za naszą (moją i Waszą) aktywność 😉

Na bieżąco o moim dniu i jak mi dany trening „poszedł” informuję na instagramie w Insta Stories 😉 TUTAJ

Buziaki

Do następnego!

Mira ♡

Reklamy

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.