ALPY #TREKKING (DZIEŃ 1) 🏔 ALPS #TREKKING (DAY 1)

Scroll down to content

ALPY FRANCUSKIE, CHAMONIX. (6.10.2019)mapa

Uwielbiam to miejsce!

Małe miasteczko w Alpach pod szczytem Mont Blanc. Widok niesamowity! Ośnieżone szczyty gór, język lodowca tak długi, że wydaje się być “Na wyciągnięcie ręki”.

W tamtym roku byliśmy tu w moje urodziny (wrzesień) i zachwyciło nas to miejsce, zauroczyło i postanowiliśmy razem z Darkiem wrócić tutaj (z dobrą kondycją i sprzętem) aby maszerować po górach. Aby wejść na nogach, tam gdzie wcześniej zawiozła nas kolejka linowa.

FRENCH ALPES, CHAMONIX. (06.10.2019) map

I love this place!

Small town in the Alps under the Mont Blanc peak. Amazing view! Snow-capped mountains, the glacier’s tongue so long that it seems to be “at your fingertips.”

Last year, we were here on my birthday (September) and we were delighted with this place, we were charmed and decided to return with Darek (with good condition and equipment) to march in the mountains. To get on your feet, where the cable car took us earlier.

Pokażę Wam naszą pierwszą trasę. Nie jest spektakularna, wiem. Ze wzgledu na pogodę nie mieliśmy “bajkowych” widoków tego dnia. Dzień był zimny, deszczowy a później mglisty i bardzo ponury. W górach, w miasteczku pogoda była nawet ładna.

I will show you our first route. It is not spectacular, I know. Due to the weather, we did not have “fairy tale” views that day. The day was cold, rainy and later foggy and very gloomy. In the mountains, in the town, the weather was even pretty.

Zaznaczyłam dla Was punkt startowy. I resztę trasy. Jakbyście chcieli przejść tą samą trasą. Jak pogoda byłaby ładna to widoki by zachwycały. 😎

Czas naszego przejścia to 2 godziny z tego 1 godzina i 20 minut szliśmy. Brakujący czas to przystanki na “o ja! Jak cudnie”. Trasy w dół już nie monitorowaliśmy. W dół znaki były czytelne.

I have marked the starting point for you. And the rest of the route. As if you wanted to go the same route. As the weather would be nice, the views would delight.😎

The time of our transition is 2 hours from this 1 hour and 20 minutes we walked. The missing time is stopping at “oh me! We have not monitored the routes down. The marks were legible down.

Góry mają w sobie tą moc, że mimo zmęczenia (nocne zmiany w pracy, całonocna jazda autem) to widząc góry człowiek ożywa i wszystkie moce witalne powracają. Dla mnie to magia. Widok którego nie mam dość. Widok, który uspokaja i pobudza moje zmysły.

The mountains have the power that despite the fatigue (night shifts at work, all-night drive a car) is seeing the mountains, the man comes alive and all vital powers come back. It’s magic for me. The view which I do not have enough. A view that calms and stimulates my senses.

Tak bardzo się cieszyliśmy, że możemy wędrować po górach, że uśmiechy nie schodziły nam z twarzy przez cały pobyt tutaj. Z dnia na dzień zmieniliśmy “Jak ładnie” na słowa “stój! popatrz jak cudnie!”

We were so happy that we could wander the mountains, that smiles did not leave our faces for the whole stay here. From day to day, we changed “How nice” to the words “stop! Look how wonderfully!”

Do poziomu 1600 mnpm jeszcze było coś widać. Później idąc dalej w górę mgła narastała. Z każdym krokiem bardziej. Na zdjęciu poniżej macie przykład oznakowania dróg w lesie. Powiem Wam, że tutaj to oznaczenie było naprawdę dobre. Spotkaliśmy wiele znaków, nie opisanych do końca. Na przykład: caly czas kierujesz sie znakami do konkretnego miejsca. Znaki do pewnego momentu wskazują tą nazwę – miejsce, a nagle w połowie drogi rozdzielenie drogi i dwie inne nazwy… to dla takich turystów (Jak my) było czasem irytujące. Na szczęście mapy Google zawsze pomogły i nie zgubiliśmy się ani razu!

Up to 1600 above sea level it was still visible. Later, going further up, the fog grew. With each step more. In the photo below you have an example of road marking in the forest. I will tell you that this sign was really good here. We’ve met many characters, not described to the end. For example: you are always following signs to a specific place. Signs point to this name – a place, and suddenly halfway between the road and two other names … it was sometimes annoying for tourists like us. Fortunately, Google maps have always helped and we have not lost a single time!

Tu jeszcze fajnie, a za chwilę…

Here is still cool, and in a moment …

Śnieg na początku lata…Ja byłam zachwycona! Dopóki nie wpadłam parę razy po kolano w śnieg.

Snow in the beginning of summer … I was delighted! Until I fell into the snow a couple of times.

Oboje cieszyliśmy się widząc śnieg … jednak śnieg i jeden “miejscowy” zatrzymał nas na poziomie 1900 mnpm. Ostrzegając nas, że wyżej jest jeszcze gorzej (chłopak wpadł do pasa w śnieg, w ciuchach letnich do biegania).

Zatrzymaliśmy się i zaczęliśmy obmyslać nowy plan działania. Śnieg był mokry, miękki, pod spodem lód i mokre kamienie. Do naszego punku widokowego, miejsca widokowego było jeszcze daleko.

We both enjoyed seeing the snow … however, the snow and one “local” stopped us at 1,900 meters above sea level. Warning us that the above is even worse (the boy fell into the waist in the snow, in summer clothes for running).

We stopped and began to imagine a new action plan. The snow was wet, soft, underneath the ice and wet stones. It was still far to our lookout point, lookout place.

Zawróciliśmy, zeszliśmy do rozwidlenia dróg, i poszliśmy w inna stronę. Poszliśmy na wybieg dla alpejskich krów. Google pokazało nam ładne zdjęcia tego miejsca i poinformowało o restauracji tam dostępnej. Marzyłam o kawie i chciałam zobaczyć krowę. 🙈

We turned back, we went down to the fork in the road, and we went in a different direction. We went on a catwalk for alpine cows. Google showed us nice photos of this place and informed about the restaurant available there. I dreamed about coffee and I wanted to see a cow. 🙈

Tutaj widzicie chaty oraz na zboczu były wydzielone miejsca dla krów. Naturalnie restauracja była już zamknięta a krów nie było. Nie było także widoku. Zdjęcie nie odzwierciedla mgły, którą tam zastaliśmy.

Here you can see the hut and on the slope there were separate places for cows. Naturally, the restaurant was already closed and the cows were not there. There was also no view. The picture does not reflect the fog we found there.

Pokręciliśmy się w koło tego miejsca, nic nie było widać przez mgłę. Ja bałam się w taką pogodę iść dalej. Bałam się pogody wyżej w górach. I byłam już zmęczona (w końcu nie spaliśmy całą noc) a zbliżało się późne popołudnie.

Zaczęliśmy schodzić na dół do miasteczka. Im niżej tym pogoda była ładniejsza. Nie spieszyliśmy się, cieszyliśmy się widokami, które zaczynały się wyłaniać zza chmur.

We wandered around this place, nothing could be seen through the fog. I was afraid in such weather to go on. I was afraid of the weather higher in the mountains. And I was tired (after all, we did not sleep all night) and the late afternoon was approaching.

We started going down to the town. The lower the weather the better. We did not hurry, we enjoyed the views that were beginning to emerge from behind the clouds.

Hmm pewnie uznacie, że nasza przygoda w Alpach wcale nie jest czymś “wielkim”. Ponieważ nie zeszliśmy ze szlaku, sprawdzaliśmy co jakiś czas drogę, a wpadając w miękki śnieg – zawróciliśmy. A ja powiem Wam tak: nie jesteśmy przewodnikami górskimi, tylko miłośnikami gór i przygód. Idąc samemu w góry chcemy być rozsądni. Nie musimy wykonać (na siłę) jakiegoś planu. Naszym planem jest dobra zabawa, ale i bezpieczne dotarcie do domu.

Hmm, you’ll probably find that our adventure in the Alps is not something “big” at all. Because we did not leave the trail, we checked the road from time to time, and falling into soft snow – we turned back. And I will tell you: we are not mountain guides, just lovers of mountains and adventures. Going alone in the mountains, we want to be sensible. We do not have to make (on the strength) a plan. Our plan is to have fun but also to reach home safely.

Ciekawa jestem co Wy wybieracie?

GÓRY czy MORZE ??

Napiszcie mi koniecznie w komentarzu, bo jestem strasznie ciekawa 😀😉🤷🏼‍♀️

Następny wpis będzie opisywał nasz 2gi dzień i mam dla Was dawkę słońca CUDOWNYCH widoków i najwyższe miejsce w jakie dotarliśmy.

I wonder what you choose?

MOUNTAINS OR SEA ??

Write me necessarily in the comment, because I’m terribly curious 😀😉🤷🏼

The next post will describe our 2nd day and I have for you a dose of the sun WONDERFUL views and the highest place we have arrived.

■■ MIRA ■■

Advertisements

2 Replies to “ALPY #TREKKING (DZIEŃ 1) 🏔 ALPS #TREKKING (DAY 1)”

    1. Prawda 😉 chociaz myślałam że w czerwcu będzie na tyle ciepło że śniegu aż takiego nie będzie 🙈 A tu… hmm napewno pojedziemy jeszcze w tym roku parę razy i będziemy próbować. Bo na Maxa nam się to spodobało 😉 musimy tylko raki kupić 😉 I .. praktyka czyni mistrza 😉 😉 wszystko z rozsądkiem. Chociaż marzy mi się zdobyć Mont Blanc np. 😉 ale do tego jeszcze (chyba) daleko. Co Ci się w Chamonix najbardziej podobało? 😀

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: