Barrage d’Emosson, Swiss (Dino trekking)

Mówi się, że do 3 razy sztuka! I w naszym przypadku autentycznie tak było… Na tamę Emosson przyjechaliśmy kiedyś z ciekawości ale nie spacerowaliśmy bo było za późno. Po zmroku niebezpiecznie. Następnie przyjechaliśmy tutaj bo nie wierzyliśmy, że jest tam śnieg…. był, była takze mgła i widoczność zerowa. Tym razem pogoda była piękna i specjalnie przeznaczyliśmy nasz ostatni dzień w alpach na mały trekking tutaj. Nie chcieliśmy się przemęczać ponieważ po tym dniu w górach czekała nas długa droga do domu (7-8h jazdy).

It is said that up to 3 times art! And in our case it was authentic … At Emosson dam we came once out of curiosity but we didn’t walk because it was too late. Dangerously after dark. Then we came here because we didn’t believe there was snow …. there was also fog and zero visibility. This time the weather was beautiful and we dedicated our last day in the Alps to a little trekking here. We didn’t want to overwork because after a long day in the mountains we had a long way home (7-8h drive).

Nie mniej chcieliśmy bardzo zobaczyć skamieliny dinozaurów! Jednak żeby nie było za łatwo zrobiliśmy sobie kółko.

Nevertheless, we really wanted to see dinosaur fossils! However, so that it was not too easy we made a circle.

1. Col de La Terrasse.

Naszym pierwszym punktem był Col De La Terrasse wg znaków 3h 10min drogi z pierwszej tamy. I tak w sumie było. Droga widoczna i średniej trudności. Za to z pięknymi widokami. Doszliśmy do punktu widokowego, góry z płaskim szczytem. Idealne miejsce na punkt widokowy! Wodok na szczyty gór, na obie tamy. Pięknie!

Our first point was Col De La Terrasse according to signs 3h 10min from the first dam. And so it was. Visible road and medium difficulty. But with beautiful views. We came to a viewpoint, mountains with a flat peak. The perfect place for a lookout point! Wodok to the tops of the mountains, to both dams. Beautiful!

2. Pointe de la Terrasse.

Pointe de la Terrasse to punkt widokowy, który leży na granicy Szwajcarii i Francji, dzięki temu złapaliśmy Internet;) widok na wysokie szyty “naprzeciwko” nas i polodowcowy widok za nami. Uznaliśmy, że siadamy na kawę. My na szczycie, z widokiem na ludzi wspinających się “do nas” wąską, stromą ścieżką (drogą z fracuskiego Vallorcine).

Po 2gim śniadaniu z widokiem, wróciliśmy kawałek aby wrócić na szlak i iść w końcu zobaczyć te dinozaury!

Pointe de la Terrasse is a vantage point that lies on the border between Switzerland and France, thanks to which we caught the Internet;) view of the high stitches “opposite” us and the glacial view behind us. We decided to sit down for coffee. We are at the top, with a view of the people climbing “to us” along a narrow, steep path (from the French Vallorcine).

After the 2nd breakfast with a view, we returned a bit to get back on the trail and go finally to see these dinosaurs!

Po drodze mijamy jeziorko Lac Vert, oraz parę jeszcze mniejszych jeziorek.

On the way we pass the Lac Vert lake and a few smaller lakes.

Kierujemy do tamy, w zasadzie łatwo jest zobaczyć drogę (jak minie się śnieg, który leży centralnie na ścieżce, średnio bezpiecznie ale da się przejść, trzeba tylko uważać).

We head to the dam, in principle it is easy to see the road (when you pass the snow, which lies centrally on the path, medium safe but you can go, you just need to be careful).

3. Traces des dinosaures.

Col des Corbeaux i z niego zejście na główna drogę trasy dinozaurów (traces des dinosaures) miejscem gdzie jest najwięcej szczątków wtłoczonych w skały, to trasa Tour de la Valleè du Trient. Najbardziej oblegana i zatłoczona trasa tutaj. Jednak nie ma co się dziwić! To miejsce jest niesamowite. Zwlaszcza jak zaczniesz sobie wyobrażać, że kiedyś to całe miejsce bylo pod wodą, że olbrzymie istoty pływały sobie tutaj. Widzisz co kawałek inne kamienie, caly przekrój epok historycznych możesz wziąć w dłoń i na chwilę skupić się, przemyśleć jak to miejsce wyglądało kiedyś. Oczywiście w muzeach są większe, piękniejsze szczątki tego czasu, jednak tutaj jesteś na łonie natury, towarzyszy Ci surowość klimatu, wiesz że włożyłeś trud w dostanie sie tutaj. A natura Ci to wszystko wynagradza aż nad to. Z jednej strony skamieliny z drugiej jezioro zakończone tamą Lac du Vieux Émosson.

Col des Corbeaux and descending from it to the main road of the dinosaur route (traces des dinosaures), the place where the most debris pressed into the rocks is, is the Tour de la Valleè du Trient route. The busiest and crowded route here. However, don’t be surprised! This place is amazing. Especially when you start to imagine that once this whole place was under water, that giant beings were swimming here. You see every bit other stones, you can take the whole cross section of historical eras in your hand and focus for a moment, think about how this place once looked. Of course, the museums have larger, more beautiful remains of this time, but here you are in the bosom of nature, accompanied by the severity of the climate, you know that you put the effort to get here. And nature rewards you all this way. On the one hand, fossils on the other – a lake ended with the Lac du Vieux Émosson dam.

Niesamowity widok, niesamowita historia tego miejsca.

Amazing view, amazing history of this place.

4. Vieux – Émosson

Dochodzimy do tamy Vieux- Émosson i zaczyna się “cywilizacja” widać wkład człowieka, restauracje, asfaltową drogę. Mimo ingerencji (dość sporej) człowieka, który zmienił to piękne surowe miejsce na własne potrzeby nadal to miejsce zachwyca. Schodząc z góry widzisz tamę w dole, widzisz szczyty gór, widzisz kolorowe liście drzew, w październiku to miejsce było typowo jesienne. Mieniło się kolorami jesieni: bordowe, rude oraz jeszcze gdzie-niegdzie zielone drzewa do tego turkusowo-zielona, czysta woda i skały. Skały w kolorach tak “nienaturalnych” że aż chciałam ich dotykać sprawdzając czy są prawdziwe… uwielbiam to miejsce za każdym razem bardziej. I mimo, że skały kruszą się i spadają tutaj dość nagminnie to nadal to miejsce mnie zachwyca. Cieszę się, że mogłam zobaczyć to miejsce. Napewno przy każdej kolejnej okazji będę tu wracać.

We reach the Vieux-Émosson dam and the “civilization” begins, you can see the contribution of man, restaurants, asphalt road. Despite the interference of a (quite large) man who changed this beautiful raw place for his own needs, this place still impresses. Descending from above you can see a dam below, you can see mountain tops, you can see colorful tree leaves, in October this place was typically autumn. It was shimmering with autumn colors: burgundy, red, and somewhere green trees with turquoise-green, clear water and rocks. Rocks in colors so “unnatural” that I wanted to touch them, checking if they were real … I love this place every time more. And although the rocks crumble and fall here quite commonly, this place still impresses me. I’m glad I could see this place. I will definitely come back here every time I go.

5. Picnic site

Picnic site to ścieżka przy dolnej tamie, gdzie można wybrać się na piknik. Miejsce dość mało odwiedzane. Przynajmniej tak wygląda. My mieliśmy czas, więc o nią “zahaczyliśmy” ale nie jest obowiązkowa. Ładne miejsce z ładnym widokiem w ciszy i spokoju.

Picnic site is the path at the bottom dam where you can go for a picnic. Place not much visited. At least it looks like this. We had time, so we “caught up” but it is not obligatory. A nice place with a nice view in peace and quiet.

Następnie idziemy drogą, którą dobrze znamy. Droga przy tamie z jednej strony widzimy wodę a z drugiej przepaść i wielkość tamy. Patrząc w dół może zakręcić się w głowie! Na dole postu zostawię Wam link do vloga opublikowanego na YouTube z pokazaną całą tą trasą, którą Wam dzisiaj opisałam.

Then we follow the path that we know well. The road by the dam on the one hand we see water and on the other the abyss and the size of the dam. Looking down can make you dizzy! At the bottom of the post I will leave you a link to the vlog published on YouTube with the entire route shown to you which I described today.

Tutaj przy parkingu zadbano o atrakcje. Restauracja, toalety (bezpłatne), nocleg (pokoje do wynajęcia), jest tutaj także kolejka górska (nie korzystałam), ciekawą dla mnie atrakcją jest wejście do elektrowni wodnej i od środka zobaczenie “jak działa to miejsce”.

Here at the car park there was taken care of attractions. Restaurant, toilets (free), accommodation (rooms for rent), there is also a roller coaster (I did not use it), an interesting attraction for me is the entrance to the hydroelectric power plant and from the inside seeing “how this place works”.

Zostawiam Wam adres tego miejsca TUTAJ

I leave you the address of this place HERE

Link do vloga z tego miejsca TUTAJLink to vlog from HERE

●●● MIRA ●●●

Advertisements