Braunschweiger Hütte (2 759m) Mandarfen, Austria.

Scroll down to content

Ten dzień zaczęliśmy dość wcześnie, o 7:30 byliśmy już po śniadaniu. Podjechaliśmy autem na parking kilka km dalej. Parkinów było dużo i były duże. My zaparkowaliśmy najbliżej trasy prowadzącej na szlak. Zaraz za przystankiem autobusowym.

We started this day quite early, after breakfast at 7:30 am. We drove the car to the parking lot a few kilometers away. There were a lot of parkins and they were big. We parked the closest route to the trail. Right behind the bus stop.

Auto🚗

Tutaj jest miejsce wypadowe prowadzące do wielu szlaków trekkingowych prowadzących nad jeziora, wodospady, lodowce oraz miejsca typowo wspinaczkowe.

Here is the starting point leading to many trekking routes leading to lakes, waterfalls, glaciers and typical climbing sites.

My nad jeziorem już byliśmy, więc wybraliśmy drogę do schroniska znajdującego się przy lodowcach. Miejsce sentymentalne, ponieważ w tamtym roku byliśmy z drugiej strony góry (w Sölden). Będąc w Sölden na jednym z punktów widokowych (zostawiam Wam link do postu o tym miejscu) zobaczyliśmy schronisko i chcieliśmy bardzo tam być. Dobiłam do sedna, czyli do miejsca docelowego, schroniska Braunschweiger położonego 2 759m nad poziomem morza.

We have already been to the lake, so we chose the way to the shelter located by the glaciers. A sentimental place because last year we were on the other side of the mountain (in Sölden). While in Sölden at one of the viewpoints (I leave you a link to the post about this place) we saw the hostel and we wanted to be there very much. I hit the nail on the head, that is, to my destination, the Braunschweiger shelter located 2,759 m above sea level.

Ze schroniska roztacza się piękny widok na lodowce, małe jeziorko u stóp schroniska, widać także dolinę z której przyszliśmy. Schronisko jest świetnie położonym noclegiem, ponieważ daje mnóstwo możliwości trekkingu (można przejść do Sölden) oraz można przespać się w schronisku a od rana zacząć szkolenie wspinaczkowe, lodowcowe, lawinowe. Są tutaj organizowane takie szkolenia. Jest tutaj także restauracja, z której głodni nie wyjdziecie. Ja zamówiłam austriacki przysmak, który najlepiej smakuje tylko w alapch.

KAISERSCHMARRN – czyli omlet cesarski. Jakie to było pyszne!!! Słyszałam o tym deserze wcześniej i miałam nawet zrobiony screenshot z nazwą tej potrawy. Jest to danie na słodko, inna wersja naleśników, które są bardziej puchate i poszarpane niż te które przygotowuję sama w domu. Posypane cukrem pudrem i podawane z musem jabłkowym często także z cynamonem i ponoć z rodzynkami. Ja rodzynek nie miałam, jednak uważam że bez nich było pyszne. Wielka porcja za 11€ . Za tak wielkie danie i pyszne oraz na takiej wysokości (gdzie konkurencji nie ma) to w miarę niska cena.

The chalet offers a beautiful view of the glaciers, a small lake at the foot of the chalet, you can also see the valley from which we came. The hostel is a great place to stay because it offers plenty of trekking opportunities (you can go to Sölden) and you can sleep in the shelter and start climbing, glacier and avalanche training in the morning. Such trainings are organized here. There is also a restaurant here, which you won’t leave hungry. I ordered an Austrian delicacy that tastes best only in alapch.

KAISERSCHMARRN – imperial omelette. How delicious it was !!! I heard about this dessert before and even had a screenshot with the name of this dish. It is a sweet dish, a different version of the pancakes, which are more fluffy and jagged than the ones I prepare at home. Sprinkled with powdered sugar and served with applesauce, often also with cinnamon and supposedly raisins. I didn’t have raisins, but I think it was delicious without them. Great portion for € 11. For such a huge dish and delicious and at such a height (where there is no competition) it’s a relatively low price.

Jedzenie smaczne, widoki zapierające dech w piersiach, możliwości treningu i zwiedzania ogromne, ale dojść tam można aktualnie tylko na nogach. Coś za coś.

The food is tasty, the views are breathtaking, the possibilities of training and sightseeing are huge, but you can only get there on foot. Something for something.


Trasa do tego pięknego miejsca nie jest długa i dojść tutaj można z kilku miejsc. Nawet z miejscowości Mandarfen, gdzie my zaczynaliśmy dzisiejszy trekking były minimum 2 trasy, które spotykały się w tym samym miejscu. Dlatego jedną trasą weszliśmy a drugą zeszliśmy.

The route to this beautiful place is not long and you can walk here from several places. Even from Mandarfen, where we started today’s trekking, there were at least 2 routes that met in the same place. That is why we entered one route and went down the other.

Trasę do góry wybraliśmy bardziej wymagającą, prowadzącą wzdłuż wodospadu. Piękna trasa. Po drodze mijaliśmy znaki na 2 szlaki “via ferrata” o dwóch stopniach trudności. Tym razem odpuściliśmy bo był z nami nasz szczeniak. Ale nadrobimy to kiedyś;) trasa do schroniska i tak zawierała dużo wspinaczki jak na czerwony szlak. Jednak przed nami szło bardzo wiele starszych osób (wyglądało to na zorganizowaną wyprawę), które dawały radę iść tą drogą. Od samego początku, cały czas mijaliśmy się na trasie.

We chose the more demanding route to the top, leading along the waterfall. A beautiful route. On the way we passed signs for 2 “via ferrata” routes with two levels of difficulty. This time we gave up because our puppy was with us. But we’ll make up for it sometime;) the route to the shelter was a lot of climbing anyway, as for the red trail. However, a lot of older people were walking ahead of us (it looked like an organized trip), who were able to go this way. From the very beginning, we passed each other on the route.

Nie wiesz co to za droga “via ferrata”? Przeczytaj mój post poniżej.

Don’t know what this via ferrata road is? Read my post below.

Po drodze mijaliśmy także trasę zjazdową dla sportów zimowych. Stopień nachylenia idealny aby się rozpędzić i mknąć w dół. My szliśmy pod górkę…

On the way, we also passed a ski slope for winter sports. The degree of inclination is ideal for speeding up and speeding down. We were going uphill …

Zwieńczeniem tej wspinaczki było naturalnie schronisko górskie. W którym zjedliśmy a później ciut niżej oraz z widokiem na jeziorko zatopione w śniegu, oraz widać było grupki ludzi szkolących się na lodowcach. Z takim widokiem zrobiliśmy sobie piknik. Pogoda była piękna i słoneczna, wiał lekki wiatr jednak na tej wysokości i bliskości lodowców to normalne.

The culmination of this climb was naturally a mountain shelter. In which we ate and then a bit lower and with a view of the lake sunk in the snow, and you could see groups of people training on the glaciers. We took a picnic with this view. The weather was beautiful and sunny, a light wind was blowing, but at this altitude and near glaciers it is normal.

Chcieliśmy jeszcze odpocząć a nie Chcieliśmy blokować stolika w schronisku, ponieważ ludzi cały czas przybywało. Chcieliśmy także żeby pies się przespał i odpoczął. Jednak jak pies zobaczył śnieg to oszalał ze szczęścia i ciężko mu było usiedzieć w jednym miejscu, nie mówiąc już o spaniu.

We still wanted to rest, not we wanted to block the table in the shelter, because there were more and more people. We also wanted the dog to sleep and rest. However, when the dog saw the snow, he went mad with happiness and it was difficult for him to sit in one place, let alone sleep.

Droga w dół nie była już tak bardzo wspinaczkowa. Spokojny szlak “balkonowy”, co to oznacza? W zboczu góry wyryty jest szlak dla pieszych, z jednej strony góra z drugiej strony skarpa. Z takich szlaków widać całą panoramę doliny. Polecam.

The way down was not that climbing anymore. Peaceful “balcony” trail, what does it mean? A pedestrian trail is carved into the hillside, with a mountain on one side and an escarpment on the other. From these trails you can see the entire panorama of the valley. I would recommend.

Zeszliśmy na dół i nasza przygoda skończyła się obok restauracji górskiej przy której się zaczęła. Tym razem nie mogliśmy sobie odmówić napicia się kawy i zdjedzenia domowego ciasta, nawet było jeszcze ciepłe! I pyszne.

We went downstairs and our adventure ended next to the mountain restaurant where it started. This time we couldn’t resist drinking coffee and eating home-made cake, even it was still warm! And delicious.

Następnie wróciliśmy do auta i pojechaliśmy do hotelu. Taki trekking jesteście w stanie zrobić do południa jeśli wyjdziecie rano (na górę, kawa i ciastko i w dół), my często się zatrzymywaliśmy, robiliśmy zdjęcia, bardzo długo siedzieliśmy w schronisku i na pikniku. Ten dzień był bez pośpiechu, czysty całodniowy relaks. Polecam każdemu.

Then we went back to the car and drove to the hotel. You can do such trekking until noon if you go out in the morning (upstairs, coffee and cake and down), we often stopped, took pictures, spent a long time in the hut and at a picnic. The day was no rush, pure full day relaxation. I recommend to everyone.


Mira


9 Replies to “Braunschweiger Hütte (2 759m) Mandarfen, Austria.”

  1. Fantastyczna trasa. Widoki zapierają dech. Maleństwo pierwszy raz w Alpach, ale widać, że czuje się świetnie. Mój piesek, gdy poczuł śnieg pod łapkami, nie chciał iść dalej, musiał być noszony. Nie lubił deszczu, więc uciekał, a Twój ma zupełnie inny charakter.
    Serdeczności zasyłam

    1. Szkoda, że Pani piesek nie polubił śniegu. Dla naszego to najlepsza zabawa. Deszczu w połączeniu z maszerowaniem nikt nie lubi 😅 ta wycieczka była dla nas stresująca bo sami nie wiedzieliśmy co pies polubi a co nie, czy w ogóle przeżyje taka dluga droge autem …. ale psy rasy sheltie robią to co jego właściciele. Wiec jak my leżymy on też, a jak jesteśmy aktywni on też. 😉 trafiliśmy z rasa i charakterem psa idealnie pod nas i nasz sposób życia. 😍🥰 pozdrawiamy serdecznie

Leave a comment / Zostaw komentarz

%d bloggers like this: