Jak ułatwić sobie życie?

No właśnie, jak ułatwić sobie życie? Dlaczego jedni mają czas na wszystko, a inni wręcz przeciwnie?

Dlaczego niektórzy ludzie potrafią pogodzić wszystkie obowiązki i mieć weekend “wolny”? A inni są wykończeni po weekendzie, bardziej niż po tygodniu pracy?

Często prawda jest taka, że im więcej obowiązków, tym bardziej potrafimy się zmobilizować i zorganizować.

W tym wpisie wielkich odkryć nie będzie, jednak mam nadzieję, że każdy zastanowi się co zrobić by żyło mu się łatwiej. 😉

W sumie to nie takie trudne. Trzeba tylko chcieć. Wierzę w to, że każdy potrafi dać sobie z tym radę. Nawet mając dzieci.

Jak możemy sobie pomóc?

KALENDARZ –

wpisz sobie wszystkie czynności,
te które musisz zrobić. Tak, wpisz! Może wyda Wam się to błache i bez sensu… Jednak uważam, że jest to bardzo pomocne. Bo nie zawsze da się wszystko zapamiętać. I nie łudźmy się – jak nie zapiszemy i telefon nie przypomni to połowę zapomnimy, a drugą połowę “olejemy”.

A weekend powinien być od odpoczynku i naszych pasji! A nie od nadrabiania zaległości z całego tygodnia.

Co konkretnie wpisać do kalendarza?

  • Spotkania-

te oficjalne i nie oficjalne i ile czasu na nie chcemy/możemy poświęcić. Wtedy będziesz wiedział ile czasu Ci zostaje na następne spotkania, obowiązki.

  • Sprzątanie-

zaplanuj co i kiedy posprzątasz. Lub tak jak ja robię : 15 min dziennie na sprzątanie. Nastaw czasomierz/alarm w tel i posprzątaj ile zdążysz. Sam się zdziwisz ile da się zrobić w tak krótkim czasie.

  • Jedzenie-

zaplanuj o której chcesz zjeść by jeść regularnie. Bądź zaplanuj obiady i zakupy. Bo nic tak nie marnuje czasu i prądu jak zastanawianie się przy otwartej lodówce “co by tu dzisiaj”… Niby wszystko jest, ale nic nie pasuje albo nie ma wszystkich produktów… Znasz to? Zaplanuj tak, aby wszystko wykorzystać.

  • Zaplanuj czas wolny-

nie wierzę, że po zapisaniu obowiązkami całego tygodnia nie zostało Ci nawet 30 minut dla siebie… Wykorzystaj ten czas mądrze! Odpręż się. Kąpiel? Książka? Zabawa? Tv?

Lub tak jak chcesz 😉 W końcu to Twój czas.

Ja swój zaoszczędzony czas poświęcam na pisanie nowych wpisów na blog, rozwijanie Instagrama oraz na planowanie nowych podróży. Wyszukiwanie nowych miejsc.

Zastanawiacie się co jeszcze może nam pomóc w organizacji czasu?

GADŻETY –

Są sposoby aby ułatwić sobie życie. I jestem pewna, że każdy ma swoje ulubione sposoby, rzeczy, gadżety…

Oprócz dobrej organizacji czasu. Mam parę sprzętów domowych, które uwielbiam!

jest bardziej wszechstronne urządzenie? Jest telefonem, kalendarzem, notatnikiem, kalkulatorem, alarmem, zegarkiem, przeglądarką internetową, aparatem fotograficznym, bankiem, coraz częściej służy nam do pracy. Można wymieniać i wymieniać 😉

  • Laptop –

jak czegoś się nie da w telefonie zrobić to pomocny jest laptop. Ja jednak używam go jak nie mam czasu na zakupy… Nie zawsze mam czas chodzić od sklepu do sklepu i mierzyć ciuchy. To dla mnie przyjemne, ale zajmuje dużo czasu. Dużo łatwiej jest wejść na Zalando, czy jakikolwiek inny sklep internetowy i zamówić parę ciuchów, wybrać co pasuje, resztę odesłać. Nic prostszego. Niestety. 😉

  • Smart-zegarki –

Są fajne, efektowne i pomagają się zmobilizować. Wybór jest duży, każdy może wybrać coś dla siebie. I moja ulubiona funkcja, gdy się zasiedzę…to RUSZ SIĘ co 2 godziny mnie pogania … Eh hahah

W pracach domowych świetnie sprawdzają się urządzenia wielofunkcyjne takie jak:

  • Odkurzacz bezprzewodowy-

TUTAJ O DYSON ABSOLUTE V8
Ja jestem bardzo od paru lat z niego zadowolona! Był to drogi zakup jednak warty swojej ceny. Uważam, że odkurzacze bezprzewodowe są świetną opcją dla zabieganych osób.

  • Zmywarka-

Moja to AEG zabudowana, już niedostępna w sprzedaży.
Cóż mogę powiedzieć? Kocham miłością prawdziwą moją zmywarkę. 😉

Kostki do zmywarki, kupuję wielofunkcyjne bo samo mycie to za mało haha niech nabłyszcza szkło, i dba o filtr 😉

  • Airfryier Philips –

MODEL I OPIS DZIAŁANIA TUTAJ
Od dawna był na naszej liście rzeczy do kupienia. Podchodziliśmy jak kot do jeża 😉 bo nie byliśmy pewni czy aby napewno potrzebujemy… ale teraz każdy obiad jest przygotowany o połowę szybciej (okolo 20minut) i jest zdrowszy! A zdrowie przecież najważniejsze 😉 każdy jest w stanie przygotować w tym posiłek, a dla opornych jest aplikacja którą uczy co i jak.

Na sam koniec zostawiłam coś, co większość z nas omija szerokim łukiem, nadal! Mimo, że jest to teraz tak popularne i na topie. O czym mówię?

SPORT –

Ile razy rezygnowałeś, z jakiejkolwiek aktywności fizycznej z braku czasu? Albo jak ja, chowałeś się za obowiązkami aby nie ćwiczyć? …. 😉 nadal szkoda mi czasu aby iść na siłownię … bo to zajmuje dużo czasu, przygotowań…bla bla bla… oczywiście się da, trzeba to tylko jakoś wpleść w grafik.

Ja uznałam, że w domu szybciej mi się uda. 😉

  • Bieganie-

Nie lubię. Jednak bardzo mnie odpręża i relaksuje mój umysł. Zawsze gdy muszę coś przemyśleć – idę biegać. U mnie na ogół to trwa od 30 minut do 1 godziny. Raz na tydzień maksymalnie. To mało, za mało jednak co mogę powiedzieć? Hmm może poprostu to przemilczę…

  • Wioślarz –

TUTAJ MÓJ MODEL
Moją niechęć do biegania rekompensuje wioślarz. Mam w domu, więc dużo chętniej z niego korzystam, ponieważ na nim ćwicząc, pracuje dużo grup mięśniowych. Uwielbiam kompleksowe rozwiązania! Później parę minut rozciągania i tyle. Zajmuje mi okolo 30 minut.

  • Trening HIIT-

TEORIA (FILMIK NA YT)

PRAKTYKA (FILMIK NA YT)

Jeśli poprzednie sposoby to i tak za dużo, z pomocą przychodzą interwalowe treningi HIIT. To ćwiczenia trwające około kwadransu, plus rozciąganie. Ogólny zamysł treningu polega na naprzemiennym wykonywaniu ćwiczeń zasadniczych (np.: przysiady) i ćwiczeń sprawnościowych (np.: szybki bieg w miejscu). Taki trening ma na celu zwiększyć wydolność organizmu, zmniejszyć zawartość tkanki tłuszczowej. Na YouTube znajdziecie tego mnóstwo! Od znanych trenerów po amatorów. Niech każdy wybierze sam z kim chce ćwiczyć 😉

Aktualnie mam dużą motywacje do nadrobienia braków kondycyjnych… Po krótkich wakacjach w Alpach, uznaliśmy z moim Darkiem, że obowiązkowo wracamy z “kondycją i sprzętem” w lecie. 😉 Do lata pewnie nie wytrzymamy i zorganizujemy wycieczkę w Alpy zaraz jak śniegi zaczną się topić. Wpis o tym jak się przygotować- będzie.

Jeśli macie jakieś pomysły jak usprawnić swoją organizację to piszcie w komentarzach, z chęcią poczytam!

Pozdrawiam!

Mira ♡

Advertisements