Kosmetyczni ULUBIEŃCY ● Cosmetic FAVORITES (lato/ summer)

Scroll down to content

Kosmetyki…. temat rzeka 😉 uwielbiam rozmawiać o kosmetykach, pielęgnacji. Mimo, że mam cerę mieszaną to jest ona odwodniona i przez to bardzo kapryśna. Od mojej diety (lub jej braku) też bardzo wiele zależy.

Cosmetics …. river theme;) I love to talk about cosmetics, care. Although my complexion is complex, it is dehydrated and therefore very capricious. A lot depends on my diet (or lack thereof).

Kosmetyki STARAM SIĘ wybierać rozsądnie. Jednak oglądanie Youtube i blogów nie pomaga w zachowaniu rozsądku i minimalizmu kosmetycznego… 🙂

Cosmetics I try to choose wisely. However, watching YouTube and blogs does not help in maintaining common sense and cosmetic minimalism … 🙂

Zacznijmy od wieczornej rutyny bo zajmuje więcej czasu (żeby rano było z górki 😉

Do oczyszczania w okresie letnim polubiłam się z serią oczyszczającą od Ziaji- Liście Manuka.

Żel do mycia twarzy w połączeniu z Foreo (luna mini 2) spisuje się całkiem dobrze, myje ale nie przesusza 😉 Ja myje twarz dwa razy. Najpierw z makijażu, później do czysta.

Tonik przyjemnie odświeża i przygotowuje skórę na kolejne kroki pielęgnacji. Nie używam go zgodnie z zaleceniami producenta…zamiast na wacik, spryskuję nim bezpośrednio twarz. Nic mi się nie dzieje, mimo że mam wrażliwe oczy, a bardzo mi to skraca czas pielęgnacji.

Let’s start with the evening routine because it takes more time (so that it is downhill in the morning;)

For cleansing during the summer I liked the cleansing series from Ziaji – Manuka Leaves.

Facial cleansing gel in combination with Foreo (luna mini 2) works quite well, washes but does not dry out;) I washes my face twice. First from makeup, then clean.

The toner refreshes and prepares the skin for the next steps of care. I do not use it according to the manufacturer’s instructions … instead of using a cotton pad, I spray it directly on the face. Nothing happens to me, despite the fact that I have sensitive eyes, and this greatly reduces the time I take care of me.

Następnie krem na noc z Vichy Slow Age mmmm jaki to jest dobry krem! Żelowy, odżywczy – napakowany witaminami, antyoxydantami i żelem hialutonowym. Jest na tyle bogaty, że za szybko się nie wchlania. Co 2-3 dni nakładam go jako maseczkę całonocną i rano buzia jest jak nowa. Miękka, nawilżona, rozświetlona i uspokojona. Taka jak lubię 😉

Then night cream from Vichy Slow Age mmmm what a good cream it is! Gel, nourishing – packed with vitamins, antioxidants and hyaluton gel. It is rich enough not to be absorbed too quickly. Every 2-3 days I apply it as an all-night mask and in the morning the face is like new. Soft, moisturized, brightened and calmed down. As I like it;)

Pinita Colada z The Body Shop to typowy umilacz wieczoru z dobrym składem 😉 ulubieniec poprzednich wakacji i W tym roku jak zobaczyłam, że jeszcze jest dostępny to od razu się zaopatrzyłam!

Uwielbiam ten zapach! Sama nie wiem czy jest bardziej kokosowy czy ananasowy. Zapach utrzymuje się dość długo na mojej skórze, a dzięki dobremu składówi nie przesusza mojej skóry. Nie potrzebuję już balsamu do ciała.

Pinita Colada from The Body Shop is a typical evening breaker with good composition;) a favorite of previous holidays and This year, when I saw that it is still available, I bought it immediately!

I love this smell! I don’t know if it’s more coconut or pineapple. The fragrance stays on my skin for a long time, and thanks to the good composition it does not dry my skin. I don’t need body lotion anymore.

Poranek to powtórka z rozrywki. Żel ten sam i tonik ten sam 😉

Następnie serum – żel z Vichy 89 mineral. To napakowany minerałami żel hialuronowy. Daje odczuwalny efekt rozswietlenia i liftingu. Z nawilżeniem to szaleństwa nie ma ale dzięki bogatej pielęgnacji wieczornej to nie potrzebuje nic extra. Wchłania się w sekundę po rozsmarowaniu. Dzięki temu zanim wstrząsnę wystarczająco mój niezastąpiony spf to żel jest już wchłonięty.

Spf. Mam nadzieję, że każdy używa 😉 O zaletach stosowania spf chyba nie muszę pisać? Ja bez spf nie wychodzę z domu. W tym roku baaardzo polubiłam się z spf 30 uva i uvb od Riemann P20. Jest to średnio przyjazny skład, nie oszukujmy się, jednak działa do 10h ciągiem. Bez potrzeby dosmarowywania. Działa i za to go lubię. Nie lubię jednak jego formy sprayu, wolę krem, który jest zawsze i wszędzie wyprzedany… A spray muszę najpierw na dłoń A dopiero później na twarz, ponieważ mam wrażliwe oczy, które łzawią przy kontakcie z każdym KAŻDYM spf….

The morning is a replay of entertainment. The same gel and the same tonic;)

Then serum – gel from Vichy 89 mineral. It’s a mineral-packed hyaluronic gel. It gives a noticeable brightening and lifting effect. There is no madness with moisturizing but thanks to the rich evening care it doesn’t need anything extra. Absorbed in a second after spreading. Thanks to this, before I shake enough my irreplaceable spf, the gel is already absorbed.

Spf. I hope everyone uses;) About the advantages of using spf, I don’t need to write? I don’t leave the house without spf. This year I really liked the spf 30 uva and uvb from Riemann P20. This is a medium friendly composition, let’s face it, but it works for up to 10 hours. No need for relubrication. He works and I like him for it. However, I do not like his spray form, I prefer a cream that is always and everywhere sold out … And I have to spray first on my hand and only later on my face, because I have sensitive eyes that tear when contacting EVERY SPF ….


Chcecie ulubieńców niekosmetycznych? Dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam!

Do you want non-cosmetic favorites? Let me know in the comments.
Regards!


Mira


2 Replies to “Kosmetyczni ULUBIEŃCY ● Cosmetic FAVORITES (lato/ summer)”

Leave a comment / Zostaw komentarz

%d bloggers like this: