Nadszedł czas na wspominanie i wzdychanie za pięknymi widokami, które było mi dane zobaczyć w 2018 roku.

Ciekawi? Zaczynamy!

Początek roku zaczął się spokojnie i rozsądnie…bez szaleństw i spontanicznych dalekich wyjazdów. Oszczędzaliśmy i czas i pieniądze na zaplanowane z początkiem czerwca wakacje. I z dnia na dzień rosła moja ekscytacja obranymi kierunkami!

1. Nicea, Lazurowe Wybrzeże, Francja.

Zaplanowany był długi weekend w Nicei. Owianej pięknymi opowieściami o magii Lazurowego Wybrzeża. Pierwsza myśl moja była, że napewno przesadzają z tymi opowieściami. Bo przecież czasy się zmieniają a magiczne historie, prawie jak baśnie, jakie słyszałam o Lazurowym Wybrzeżu wcale nie cichną. Jak jest naprawdę? CUDNIE!!! Dla osoby przyjeżdżającej na chwilę, odpocząć … miejsce idealne.

Nicea, Promenada Anglików

Więcej zdjęć i opowieści we wpisie TUTAJ 😉

2. Antibes, Lazurowe Wybrzeże, Francja.

Niedaleko za Niceą mała mieścinka z małymi uliczkami, klimat kurortu zachowany. Ale z dużą nutą nowoczesności. Zwłaszcza w porcie. Mimo, że zwiedziliśmy małą część tej miejscowości to podobało mi się.

Więcej we wpisie TUTAJ

Antibes port

3. Księstwo Monako.

Jestem zakochana! Wszystko na TAK! Wszystko się zgadzało. Klimat, porządek, widoki, zabytki, kaktusy! Jakbym mogła to chciałabym tam mieć willę 🙂 z basenem. Hahaha

Monaco, port

Więcej TUTAJ

No i ten ogród japoński! Jej uwielbiam.

Następnie na jedną noc wróciliśmy do domu tylko po to by się przepakować i pofrunąć do….

4. Lizbona, Portugalia.

Świetne miejsce! Dużo zwiedzania, dużo atrakcji. Nie będę przeciągać i opisywać tego samego po raz kolejny. 🙂

Więcej we wpisie TUTAJ

4.A 😉 Smaki Lizbony, opisałam
TUTAJ 😉

Od Lizbony aż tak daleko się nie oddalaliśmy. Pojechaliśmy, popłyneliśmy tylko do wioseczki na przeciwko Lizbony.

5. Almada, Portugalia.

Tutaj jest pomnik Chrystusa Króla z którego rozpościera się widok na Lizbonę. Warto. 😉

Więcej w II wpisie z Lizbony TUTAJ

6. Praia da Conceição, Cascais.

Wsiadając w pociąg jadący za Lizbonę możemy podziwiać i wybierać plaże. Co przystanek to inna plaża. A droga kolejowa ciągnie się wzdłuż nabrzeża 😉 około 20 km za Lizboną jest największa plaża. Odwiedziliśmy ją, jednak za długo nie siedzieliśmy. Nudno hahaha więc ruszyliśmy dalej.

Następnie wróciliśmy do domu, do Holandii i radośnie wspominaliśmy nasze podróże 😉 na tym miało się zakończyć zwiedzanie na ten rok…. no ale…

Małe zwiedzanie to już nie wakacje… ale nadal najprzyjemniejsza forma aktywności, którą preferuję haha.

7. Ostende, Belgia

Było jeszcze ciepło A nam się nudziło 🙂 pojechaliśmy na plażę, na której jeszcze nie byliśmy i na lody.

W drodze powrotnej wstąpiliśmy do kolejnego miasta

  • belgijskiego Gent/Gandawy

Czy bycie w jakimś mieście godzinę, przejazdem można zakwalifikować jako zwiedzanie? Nie. Jednak ta godzina mi wystarczyła, żeby planować powrót! Bardzo, Bardzo klimatyczne miasto!

Następnie mieliśmy przestój w podróżach. Na moje urodziny (25 wrzesień) zawsze marzy mi sie gdzieś pojechać, to dla mnie najlepszy prezent. I wszyscy korzystają ja i mój facet hahah

Alpy!

8. Château de Chillon, Veytaux, Szwajcaria.

Pierwszy piękny punkt w drodze do Alp. Zamek Chillon w Szwajcarii.

Więcej zdjęć we wpisie TUTAJ

9. Chamonix, Francja.

Mogłabym pisać i pisać o tym jak tu jest pięknie i spokojnie. I jak bardzo chcę tu wrócić! I zwiedzić wszystko z “buta” zamiast z kolejki.

Więcej TUTAJ

10. Glasier (lodowiec), Mer de Glace, Chamonix Mount Blank, Francja.

Cudo!!!! Polecam póki jeszcze jest!!!

Więcej TUTAJ

11. Tama d’Emosson, Szwajcaria.

Kolejne miejsce, które nie przypuszczałam, że wzbudzi taki zachwyt we mnie!!

Znacie miejsca, które zwiedzacie z zapartym tchem? Z otwartą buzią? To jedno z nich! A zachód słońca sprzyjał. Polecam!

Więcej TUTAJ

12. Genewa, Szwajcaria.

Eh. Niby ładnie ale po paru dniach w ciszy i spokoju w Alpach taka metropolia to za duży przeskok hahaha i taaaak drogiego miasta to nie znałam! I ja rozumiem, że oni inne zarobki mają itd ale TAK drogo eh najtańszy tam był hotel… no ale widoki piękne 😉

Więcej TUTAJ

13. Lozanna, Szwajcaria.

Podobnie jak w Genewie, jednak taniej i spokojniej. 😉

Więcej TUTAJ

Później kolejny mały przestój w podróżach, ale nie na długo hahah

Później w jeden wolny weekend objechaliśmy parę zamków w Niemczech.

14. Zamek Eltz, Niemcy.

Lubię takie klimaty 😉

Więcej TUTAJ

15. Zamek w Cochem, Niemcy.

Małe miasteczko, bardzo turystyczne, jak na Niemcy, podobało mi się.

Więcej TUTAJ

16. Zamek w Koblenz, Niemcy.

A nawet dwa. Jednak oba były zamknięte, za długo spędziliśmy w 2ch poprzednich zamkach i poprostu pojechaliśmy, pocałowaliśmy klamki i tyle. Wrócimy tam któregoś dnia i zwiedzimy jak należy. 😉

18. Miasta w Holandii tj.

Eindhoven, Amsterdam, Rotterdam, Roermond Outlet Designer

Nie ma wpisów o tych miastach, jednak pojawią się napewno. Mieszkając w Holandii wszędzie jest blisko. I siłą rzeczy łatwo zwiedzać. Są miejsca takie jak Eindhoven, tu jest najbliższe lotnisko, które odwiedzamy często, bądź takie miejsca jak w Roermond – Designer Outlet, największy w Holandii zlepek wyprzedaży luksusowych marek odzieżowych (głównie). To tu spędziliśmy baaardzo dużo czasu po powrocie z Alp, polując na ciuchy i sprzęt w góry… (którego nie mieliśmy jadąc w Alpy, ani butów ani kurtek ani ani ;)) jednak bardzo jesteśmy zadowoleni z zakupów w dobrych cenach jak na wysoką jakość, którą prezentują.

Więcej grzechów nie pamiętam, żadnego nie żałuję! Hahaha w Nowym Roku popełnie ich więcej hahah

A tak na serio w tamtym roku miałam 2 urlopiki i pojechałam w 18 miejsc A w tym roku mam zaplanowane 4 urlopiki. Mówię zdrobniale, ponieważ zamiast brać raz czy dwa razy do roku długie wakacje, wolimy krótsze A częstsze. Tak robiliśmy w tamtym roku i czujemy się bardziej wypoczęci niż po jednym, długim urlopie.

Jak myślicie co wymyśliłam na 2019?

Pozdrawiam!

Mira

Advertisements

Written by

Photo Story by Mira

HEJ! I love to travel and enjoy small things. Inspire yourself and enjoy life!