Sposób na… maskę w płachcie!☆ A way to … a sheet-mask!

Kto lubi maski w płachcie?

Ja bardzo! 😉 są dla mnie łatwe w użyciu i bardziej higieniczne. Bo nie wiem jak u Was, ja maseczki w tubkach trzymałam albo w sypialni albo w łazience. Mimo, że zdaje sobie sprawę, iż w ciepłym i wilgotnym pomieszczeniu szybciej się psują.

Dlatego tak lubię maski w płachcie 😉

Who likes masks in the cloth?

I very much! 😉 are easy to use and more hygienic for me. Because I do not know about you, I kept masks in the tubes either in the bedroom or in the bathroom. Although he realizes that in a warm and humid room they break down faster.

That’s why I like masks in a sheet;)

Wyciągasz, nakładasz, relaksujesz się, ściągasz i wyrzucasz.

Opakowanie wrzucam na półkę “tylko moją” w LODÓWCE, tak w lodówce 😉 Dzięki temu składniki aktywne nie stracą na wartości. Maseczka jest też chłodna i w lecie albo po treningu nałożenie takiej chłodnej maseczki przynosi podwójną ulgę! 😉

You stretch, put on, relax, pull and throw away.

I put the packaging on the shelf “only mine” in the fridge, so in the refrigerator;) Thanks to this, the active ingredients will not lose their value. The mask is also cool and in the summer or after the workout, applying this cool mask brings double relief! 😉

Od dawna lubię się z miseczkami GARNIER co już kiedyś opisałam we wpisie TUTAJ. Są mocno nasączone i płachta jest dobrej jakości. Długo trzyma wilgoć, jest wytrzymała A przy tym nie jest sztywna, dzięki temu da się idealnie dopasować do twarzy. Przynajmniej ja nie mam problemu 😉

Pamiętajcie: im lepiej płachta dolega do twarzy, bez bąbelków powietrza, tym lepiej będzie dla skóry. Więcej “dobrego” wyciągnie z maseczki 😉

I have been fond of GARNIER bowls for a long time, which I have already described in the entry HERE. They are heavily soaked and the sheet is of good quality. It holds moisture for a long time, it is durable, and it is not stiff, thanks to which it can be perfectly adjusted to the face. At least I do not have a problem;)

Remember: the better the sheet is down to the face, no air bubbles, the better it will be for the skin. More “good” pulls out of the mask;)

No dobra maseczka – maseczką, każdy pewnie nie jedną już miał 🙂

A co zrobić z resztą płynu, który nam zostaje w opakowaniu? Szkoda wylewać! To marnowanie produktu za który zapłaciliście…

Well, a good mask – a mask, each probably not one already had 🙂

And what to do with the rest of the liquid that stays in the package? It is a pity to pour! It’s a waste of the product you paid for …

Pomysły mam dwa:

  • Wklepać w skórę twarzy i dekoltu.

Jeśli uważacie, że Wasza skóra nadal potrzebuje nawilżenia. W co wątpię, (przepraszam) ponieważ te akurat maseczki dają sobie radę z moją odwodnioną skórą. Pamiętajcie, że jak za dużo zostawicie czy rozprowadzicie na skórze, większość takich żelowych maseczek będzie się rolować, bo Wasza skóra nie będzie potrafić takiej ilości wchłonąć. Ale jeśli chcecie, możecie w skórę całego ciała smarować jak lekki balsam.

  • Zrobić z tego drugą maseczkę.

Kiedyś znalazłam maseczki w tabletce w internecie… np. TUTAJ

Bawełniane, sprasowane maseczki w płachcie. Otwieramy jak cukierka 🤣 i pod wpływem cieczy, którą go polejemy albo do której go włożymy, zaczyna się rozpulchniać i wtedy widać jak nabiera kształtu maski 😉

I have two ideas:

  • Paste the face and cleavage skin.

If you think that your skin still needs hydration. What I doubt, (sorry) because these masks can handle my dehydrated skin. Remember that if you leave too much or spread on the skin, most of these gel masks will roll because your skin will not be able to absorb this amount. But if you want, you can lubricate your skin like a light balm.

  • Make a second mask of it.

Once I found masks in a tablet on the internet … HERE

Cotton, pressed masks in a sheet. We open like a candy pod and under the influence of the liquid we pour it into or into which it is put into, it begins to scarify and then you can see how it takes on the shape of the mask;)

Macie dowolność czym je nasączyć 😉 Możecie tak jak ja, wykorzystując resztę z opakowania. Możecie także nasączyć tonikiem i potrzymać do 3 min. Aby nałożony później krem mógł głębiej wyniknąć w skórę. 😉

You have the freedom to soak them;) You can, like me, use the rest of the packaging. You can also soak in tonics and hold up to 3 minutes. That the later applied cream could deepen the skin. 😉

Taką maseczkę przechowuję w lodówce do następnego użycia. Spokojnie parę dni (maksymalnie 6-7 dni) wytrzyma 😉 polecam aby maskę z Wit C zużyć szybciej, alby nie straciła swoich właściwości. W ciągu 2-3 dni.

I keep the mask in the fridge for the next use. Calm down a few days (up to 6-7 days), it will withstand;) I recommend using the Wit C mask faster, without losing any of its properties. Within 2-3 days.

Ja po takim przechowywaniu maski, nie miałam nigdy uczulenia ani podrażnienia, mimo, że mam skórę wrażliwą.

Moja skóra to skóra normalna ze skłonnością do przesuszania się i podrażnień, skóra często odwodniona.

Mam nadzieję, że mój pomysł się Wam przyda 😉 jeśli tak, dajcie koniecznie znać!

After such storage of the mask, I have never had any sensitization or irritation, even though I have sensitive skin.

My skin is normal skin with a tendency to dry out and irritation, the skin is often dehydrated.

I hope that my idea will be useful to you;) if so, let me know!

Pozdrawiam i czekam na Was na instagramie! mój Insta – KLIK

Regards and I am waiting for you on instagram! my Insta -CLICK

☆ Mira☆

Advertisements